Mateusza 9:16-38
16
Nikt nie przyszywa łaty z nowego sukna do starej szaty, bo taka łata ściąga nieco szatę i rozdarcie staje się gorsze.
17
Ani nie wlewa się młodego wina do starych bukłaków, bo inaczej bukłaki pękają, a wino wycieka i bukłaki się psują. Ale młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a wtedy zachowuje się jedno i drugie.
18
Gdy to do nich mówił, pewien przełożony synagogi przyszedł, oddał mu pokłon i powiedział: Moja córka dopiero co umarła, ale przyjdź i połóż na nią rękę, a ożyje.
19
Wtedy Jezus wstał i wraz ze swoimi uczniami poszedł za nim.
20
I oto kobieta, która od dwunastu lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła brzegu jego szaty.
21
Mówiła bowiem sobie: Jeśli tylko dotknę jego szaty, będę uzdrowiona.
22
Ale Jezus odwrócił się i ujrzawszy ją, powiedział: Ufaj, córko! Twoja wiara cię uzdrowiła. I od tej chwili kobieta była zdrowa.
23
A gdy Jezus przyszedł do domu przełożonego i zobaczył flecistów i ludzi czyniących zgiełk;
24
Powiedział im: Odejdźcie, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi. I naśmiewali się z niego.
25
Ale gdy wygnano tych ludzi, wszedł, ujął ją za rękę i dziewczynka wstała.
26
I wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej ziemi.
27
A gdy Jezus odchodził stamtąd, szli za nim dwaj ślepi i wołali: Synu Dawida, zmiłuj się nad nami!
28
Gdy zaś wszedł do domu, przyszli do niego ślepi. I zapytał ich Jezus: Wierzycie, że mogę to uczynić? Odpowiedzieli mu: Tak, Panie.
29
Wtedy dotknął ich oczu i powiedział: Według waszej wiary niech się wam stanie.
30
I otworzyły się ich oczy, a Jezus przykazał im surowo: Uważajcie, aby nikt się o tym nie dowiedział.
31
Lecz oni, wyszedłszy, rozsławili go po całej tamtejszej ziemi.
32
A gdy wychodzili, przyprowadzono do niego niemowę opętanego przez demona.
33
Kiedy demon został wypędzony, niemy przemówił. A tłumy dziwiły się i mówiły: Nigdy czegoś takiego nie widziano w Izraelu.
34
Lecz faryzeusze mówili: Przez władcę demonów wypędza demony.
35
I obchodził Jezus wszystkie miasta i wioski, nauczając w ich synagogach i głosząc ewangelię królestwa, uzdrawiając wszystkie choroby i wszelkie słabości wśród ludzi.
36
A widząc tłumy ludzi, użalił się nad nimi, bo byli utrudzeni i rozproszeni jak owce niemające pasterza.
37
Wtedy powiedział do swoich uczniów: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.
38
Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na swoje żniwo.
Tekst Biblii: Uwspółcześniona Biblia Gdańska, © 2018 Fundacja Wrota Nadziei · CC BY-ND 4.0