- English
- King James KJV
- Complete Jewish CJB
- World English WEBM
- Berean Standard BSB
- American Standard ASV
- Geneva GNV
- Young's Literal YLT
- Douay-Rheims DRC
- International
- Shqip ALB
- العربية SVD
- বাংলা BN-IRV
- မြန်မာ Judson
- 简体文 CUV-S
- 繁體中文 CUV-T
- Čeština BKR
- Nederlands STVE
- Français LSG
- Deutsch SCH
- Ελληνικά Vamvas
- ગુજરાતી GU-IRV
- Hausa HCB
- עברית Hebrew
- हिन्दी HCV
- Magyar KAROLI
- Bahasa Indonesia INDO-TB
- Italiano Diodati
- 日本語 Kougo
- 한국어 Korean
- മലയാളം MAL
- मराठी MRCV
- Norsk DNB
- فارسی OPV
- Polski BG
- Português Almeida
- Română Cornilescu
- Русский Synodal
- Español RVG
- Kiswahili Neno
- Svenska SV1917
- Tagalog TAG-ADB
- தமிழ் TCV
- తెలుగు TSA
- ภาษาไทย THAI-KJV
- Українська Ohienko
- Tiếng Việt CADMAN
- Yorùbá YCB
Ijobowa14
Listen to this chapter
0:00
0:00
Krótkość i nędza życia ludzkiego
1
Człowiek, narodzony z niewiasty, dni krótkich jest, i pełen kłopotów;
2
Wyrasta jako kwiat, i bywa podcięty, a ucieka jako cień, i nie ostoi się.
3
Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
4
Któż pokaże czystego z nieczystego? Ani jeden;
5
Gdyż zamierzone są dni jego, liczba miesięcy jego u ciebie; zamierzyłeś mu kres, którego nie może przestąpić.
6
Odstąpże od niego, aż odpocznie, aż przejdzie jako najemniczy dzień jego.
Śmierć człowieka a nadzieja przyrody
7
Albowiem i o drzewie jest nadzieja, choć je wytną, że się jeszcze odmłodzi, a latorośl jego nie ustanie.
8
Choć się zstarzeje w ziemi korzeń jego, i w prochu obumrze pień jego:
9
Wszakże gdy uczuje wilgotność, puści się, i rozpuści gałęzie, jako szczep młody.
10
Ale człowiek umiera, zemdlony będąc, a umarłszy człowiek gdzież jest?
11
Jako uchodzą wody z morza, a rzeka opada i wysycha.
12
Tak człowiek, gdy się układzie, nie wstanie więcej, a pokąd stoją nieba, nie ocuci się, ani będzie obudzony ze snu swego.
Prośba o chwilowe schronienie i przyszłą nadzieję
13
Obyżeś mię w grobie ukrył i utaił, ażby się uciszył gniew twój, a iżbyś mi zamierzył kres, kędy chcesz wspomnieć na mię!
14
Gdy umrze człowiek, izali żyć będzie? Po wszystkie dni wymierzonego czasu mego będę oczekiwał przyszłej odmiany mojej.
15
Zawołasz, a ja tobie odpowiem; a spraw rąk twoich pożądasz.
16
Aczkolwiekeś teraz kroki moje obliczył, ani odwłóczysz karania za grzech mój.
17
Zapięczętowane jest w wiązance przestępstwo moje, a zgromadzasz nieprawości moje.
Nieustanne niszczenie ludzkiej nadziei przez Boga
18
Prawdziwie jako góra padłszy rozsypuje się, a skała przenosi się z miejsca swego.
19
Jako woda wzdrąża kamienie, a powodzią zalane bywa, co samo od siebie rośnie z prochu ziemi: tak nadzieję ludzką w niwecz obracasz.
20
Przemagasz go ustawicznie, a on schodzi; odmieniasz postać jego, i wypuszczasz go.
21
Będąli zacni synowie jego, tego on nie wie; jeźli też wzgardzeni, on nie baczy.
22
Tylko ciało jego, póki żyw, boleje, a dusza jego w nim kwili.
Use ← → arrow keys to navigate
Settings
Reading Style
Typeface
Font Size px
Reading Width chars
Options
Study Note