- English
- King James KJV
- Complete Jewish CJB
- World English WEBM
- Berean Standard BSB
- American Standard ASV
- Geneva GNV
- Young's Literal YLT
- Douay-Rheims DRC
- International
- Shqip ALB
- العربية SVD
- বাংলা BN-IRV
- မြန်မာ Judson
- 简体文 CUV-S
- 繁體中文 CUV-T
- Čeština BKR
- Nederlands STVE
- Français LSG
- Deutsch SCH
- Ελληνικά Vamvas
- ગુજરાતી GU-IRV
- Hausa HCB
- עברית Hebrew
- हिन्दी HCV
- Magyar KAROLI
- Bahasa Indonesia INDO-TB
- Italiano Diodati
- 日本語 Kougo
- 한국어 Korean
- മലയാളം MAL
- मराठी MRCV
- Norsk DNB
- فارسی OPV
- Polski BG
- Português Almeida
- Română Cornilescu
- Русский Synodal
- Español RVG
- Kiswahili Neno
- Svenska SV1917
- Tagalog TAG-ADB
- தமிழ் TCV
- తెలుగు TSA
- ภาษาไทย THAI-KJV
- Українська Ohienko
- Tiếng Việt CADMAN
- Yorùbá YCB
Wersety biblijne o Select Readings: Man in extremity
Wersety o Man in extremity
Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawida, sługi Pańskiego, który mówił do Pana słowa tej pieśni onego dnia, gdy go Pan wyrwał z rąk wszystkich nieprzyjaciół jego, i z ręki Saulowej; i rzekł:
Rozmiłuję się ciebie, Panie, mocy moja!
Pan opoką moją, twierdzą moją, i wybawicielem moim; Bóg mój skała moja, w nim będę ufał; tarcza moja, i róg zbawienia mego, ucieczka moja.
Wzywałem Pana chwalebnego, a od nieprzyjaciół moich byłem wybawiony.
Ogarnęły mię były boleści śmierci, a potoki niepobożnych zatrwożyły mię.
Boleści grobu ogarnęły mię były, zachwyciły mię sidła śmierci.
W utrapieniu mojem wzywałem Pana, i wołałem do Boga mego; wysłuchał z kościoła swego głos mój, a wołanie moje przed oblicznością jego przyszło do uszów jego.
Tedy się ziemia wzruszyła i zadrżała, a fundamenty gór zatrząsnęły się, i wzruszyły się od gniewu jego.
Występował dym z nozdrzy jego, węgle się rozpaliły od niego.
Nakłonił niebios, i zstąpił, a ciemność była pod nogami jego.
A wsiadłszy na Cheruba, latał; latał na skrzydłach wiatrowych.
Uczynił sobie z ciemności ukrycie, około siebie namiot swój z ciemnych wód, i z gęstych obłoków.
Od blasku przed nim rozeszły się obłoki jego, grad i węgle ogniste.
I zagrzmiał na niebie Pan, a Najwyższy wydał głos swój, grad i węgle ogniste.
Wypuścił strzały swe, i rozproszył ich, a błyskawicami gęstemi rozgromił ich.
I okazały się głębokości wód, a odkryte są grunty świata na fukanie twoje, Panie! i na tchnienie wiatru nozdrzy twoich.
Posławszy z wysokości zachwycił mię; wyciągnął mię z wód wielkich.
Wyrwał mię od mocnego nieprzyjaciela mego, i od tych, którzy mię mieli w nienawiści, choć byli mocniejszymi nad mię.
Uprzedzili mię byli w dzień utrapienia mego; ale Pan był podporą moją.