Psalmów 69:1-14
1
Przewodnikowi chóru, na Sosannim. Psalm Dawida. Wybaw mnie, Boże, bo wody sięgają aż do mojej duszy.
2
Grzęznę w głębokim błocie, gdzie nie ma dna; dostałem się w głębokie wody i nurt mnie porywa.
3
Zmęczyłem się wołaniem, wyschło mi gardło; słabną moje oczy, gdy czekam na mojego Boga.
4
Więcej niż włosów na mojej głowie jest tych, którzy mnie nienawidzą bez powodu; ci, którzy niesłusznie są moimi wrogami i chcą mnie zniszczyć, wzmocnili się; musiałem zapłacić za to, czego nie zabrałem.
5
Boże, ty znasz moją głupotę, a moje grzechy nie są ukryte przed tobą.
6
Niech nie zaznają wstydu z mego powodu ci, którzy ciebie oczekują, Panie BOŻE zastępów, niech nie rumienią się z mego powodu ci, którzy ciebie szukają, Boże Izraela.
7
Bo dla ciebie znoszę urąganie, hańba okrywa moją twarz.
8
Stałem się obcy dla moich braci i cudzoziemcem dla synów mojej matki;
9
Bo gorliwość o twój dom zżarła mnie i spadły na mnie urągania urągających tobie.
10
Płakałem i umartwiałem postem swą duszę, a stało się to moją hańbą.
11
Założyłem wór pokutny jako szatę i stałem się dla nich pośmiewiskiem.
12
Mówili o mnie ci, którzy siedzą w bramie, i byłem tematem pieśni pijaków.
13
Ale ja kieruję swoją modlitwę do ciebie, PANIE, w czasie pomyślnym; Boże, wysłuchaj mnie według twego wielkiego miłosierdzia, dla prawdy twego zbawienia.
14
Uwolnij mnie z błota, abym nie ugrzązł; ocal mnie od tych, którzy mnie nienawidzą, i z głębokich wód.
Tekst Biblii: Uwspółcześniona Biblia Gdańska, © 2018 Fundacja Wrota Nadziei · CC BY-ND 4.0