- English
- King James KJV
- Complete Jewish CJB
- World English WEBM
- Berean Standard BSB
- American Standard ASV
- Geneva GNV
- Young's Literal YLT
- Douay-Rheims DRC
- International
- Shqip ALB
- العربية SVD
- বাংলা BN-IRV
- မြန်မာ Judson
- 简体文 CUV-S
- 繁體中文 CUV-T
- Čeština BKR
- Nederlands STVE
- Français LSG
- Deutsch SCH
- Ελληνικά Vamvas
- ગુજરાતી GU-IRV
- Hausa HCB
- עברית Hebrew
- हिन्दी HCV
- Magyar KAROLI
- Bahasa Indonesia INDO-TB
- Italiano Diodati
- 日本語 Kougo
- 한국어 Korean
- മലയാളം MAL
- मराठी MRCV
- Norsk DNB
- فارسی OPV
- Polski BG
- Português Almeida
- Română Cornilescu
- Русский Synodal
- Español RVG
- Kiswahili Neno
- Svenska SV1917
- Tagalog TAG-ADB
- தமிழ் TCV
- తెలుగు TSA
- ภาษาไทย THAI-KJV
- Українська Ohienko
- Tiếng Việt CADMAN
- Yorùbá YCB
Ijobowa13
Listen to this chapter
0:00
0:00
Job odrzuca radę przyjaciół
1
Oto te wszystkie rzeczy widziało oko moje, słyszało ucho moje, i zrozumiało.
2
Jako wy to wiecie, tak ja też wiem, i nie jestem podlejszym niźli wy.
3
Wszakże radbym z Wszechmocnym mówił, i radbym się z Bogiem rozpierał.
4
Boście wy sprawcy kłamstwa: wszyscyście wy lekarze nikczemni.
5
Byście wy raczej milczeli, a poczytanoby wam to za mądrość.
Niebezpieczeństwo fałszywego mówienia za Boga
6
Słuchajcież teraz odporu mego, a dowody ust moich obaczcie.
7
Izali broniąc Boga mówić będziecie nieprawość? albo za nim mówić będziecie fałsz?
8
Czy się na osobę jego oglądać będziecie? Czy się o Boga będziecie spierać?
9
Zaż to dobrze będzie, gdy on was będzie próbował? Zaż, jako człowiek oszukany bywa, tak wy go oszukacie?
10
Zaiste karać was będzie, jeźlibyście skrycie twarz jego przyjmowali.
11
Izali zacność jego nie ustraszy was? a strach jego nie przypadnie na was?
12
Pamiątki wasze podobne są popiołowi, a wyniosłość wasza kupie błota.
Postanowienie Joba: wiara mimo śmierci
13
Milczcież, zaniechajcie mię, a ja mówić będę; a niech przyjdzie na mię, co chce.
14
Czemuż mam szarpać ciało moje zębami mojemi, i duszę moję kłaść w ręce swe?
15
Oto, choćby mię i zabił, przecię w nim będę ufał; wszakże dróg moich przed obliczem jego będę bronił.
16
Onci sam będzie zbawieniem mojem, ale przed oblicze jego obłudnik nie przyjdzie;
17
Słuchajcież z pilnością mowy mojej, a powieść moja niech przyjdzie w uszy wasze.
18
Oto się teraz gotuję do prawa, i wiem, że usprawiedliwiony będę.
19
Któż się będzie spierał ze mną, tak abym umilknął i umarł?
Bezpośrednia skarga do Boga
20
Tylko dwóch rzeczy, o Boże! nie czyń ze mną, przed oblicznością twoją nie skryję się.
21
Rękę twoję odemnie oddal, a strach twój niech mną nie trwoży.
22
Potem zawołaj mię, a ja tobie odpowiem; albo ja niech mówię, a ty mnie odpowiedz.
23
Wieleż jest nieprawości i grzechów moich? przestępstwo moje, grzech mój pokaż mi.
24
Przeczże oblicze twoje zakrywasz, a poczytasz mię sobie za nieprzyjaciela?
25
Izali skruszysz liść chwiejący się? a źdźbło suche gonić będziesz?
26
Albowiem piszesz przeciwko mnie gorzkości, a przywłaszczasz mi nieprawość młodości mojej;
27
I włożyłeś w pęta nogi moje, a podstrzegasz wszystkich ścieżek moich, i na ślad nóg moich następujesz.
28
Choć jako spróchniałe drzewo niszczeję; a jako szata, którą mól psuje.
Use ← → arrow keys to navigate
Settings
Reading Style
Typeface
Font Size px
Reading Width chars
Options
Study Note