- English
- King James KJV
- Complete Jewish CJB
- World English WEBM
- Berean Standard BSB
- American Standard ASV
- Geneva GNV
- Young's Literal YLT
- Douay-Rheims DRC
- International
- Shqip ALB
- العربية SVD
- বাংলা BN-IRV
- မြန်မာ Judson
- 简体文 CUV-S
- 繁體中文 CUV-T
- Čeština BKR
- Nederlands STVE
- Français LSG
- Deutsch SCH
- Ελληνικά Vamvas
- ગુજરાતી GU-IRV
- Hausa HCB
- עברית Hebrew
- हिन्दी HCV
- Magyar KAROLI
- Bahasa Indonesia INDO-TB
- Italiano Diodati
- 日本語 Kougo
- 한국어 Korean
- മലയാളം MAL
- मराठी MRCV
- Norsk DNB
- فارسی OPV
- Polski BG
- Português Almeida
- Română Cornilescu
- Русский Synodal
- Español RVG
- Kiswahili Neno
- Svenska SV1917
- Tagalog TAG-ADB
- தமிழ் TCV
- తెలుగు TSA
- ภาษาไทย THAI-KJV
- Українська Ohienko
- Tiếng Việt CADMAN
- Yorùbá YCB
Wersety biblijne o Death: Of the wicked
Wersety o Of the wicked
Izaż nie wiesz, że to jest od wieku, od tego czasu, jako postawił Bóg człowieka na ziemi?
Iż chwała niepobożnych krótka jest, a wesele obłudnika na mgnienie oka?
Częstoż pochodnia niepobożnych gaśnie? a zginienie ich przychodzi na nich? Oddziela im Bóg boleści w gniewie swoim.
Stawają się jako plewa przed wiatrem, i jako perz, który wicher porywa.
Ten umiera w doskonałej sile swojej, gdy zewsząd bezpieczny i spokojny jest;
Gdy piersi jego pełne są mleka, a szpik kości jego odwilża się,
Inny zaś umiera w gorzkości ducha, który nie jadał z uciechą.
Spólnie w prochu leżeć będą, a robaki ich okryją.
Bogaty zaśnie, a nie będzie pogrzebiony; spojrzyli kto, alić go niemasz.
Zachwycą go strachy jako wody, w nocy go porwie wicher.
Pochwyci go wiatr wschodni, a odejdzie; bo wicher ruszył go z miejsca swego.
Toć Bóg nań dopuści, a nie przepuści mu, choć przed ręką jego prędko uciekać będzie.
Klaśnie każdy nad nim rękoma swemi, i wysyka go z miejsca swego.
Pieśń Dawidowa. Nie obruszaj się dla złośników, ani zajrzyj czyniącym nieprawość.
Bo jako trawa prędko podcięci będą, a jako liście zielone opadną.
Albowiem złośnicy będą wykorzenieni: lecz którzy oczekują Pana, ci odziedziczą ziemię.
Po małej chwili alić niemasz niezbożnika; spojrzyszli na miejsce jego, alić go już niemasz.
Widziałem niezbożnika nader wyniosłego, a rozłożonego jako drzewo zielone samorosłe;
Ale przeminął, a oto go nie było; szukałem go, alem go znaleść nie mógł.
(Albowiem drogi jest okup duszy ich, i nie może się ostać na wieki.)
Aby żył na wieki, a nie oglądał grobu.
A choć duszy swej za żywota swego pobłaża i chwalono go, gdy sobie dobrze czynił:
Przecież musi iść za rodziną ojców swych, a na wieki nie ogląda światłości. Owóż człowiek, który jest we czci, a nie zrozumiewa tego, podobny jest bydlętom, które giną.
Gdym był zawiścią poruszon przeciwko szalonym, widząc szczęście niepobożnych.
Bo nie mają związków aż do śmierci, ale w całości zostaje siła ich.