Skip to content
Psalmów 73:2-23

Psalmów 73:2-23

2
Ale moje nogi niemal się potknęły, moje kroki omal się nie zachwiały;
3
Bo zazdrościłem głupcom, widząc pomyślność niegodziwych.
4
Nie mają bowiem więzów aż do śmierci, ale w całości zostaje ich siła.
5
Nie doznają trudu ludzkiego ani cierpień jak inni ludzie.
6
Dlatego są opasani pychą jak złotym łańcuchem i odziani w okrucieństwo jak w szatę ozdobną.
7
Ich oczy wystają od tłuszczu; mają więcej niż serce mogłoby sobie życzyć.
8
Oddali się rozpuście i mówią przewrotnie o ucisku, mówią wyniośle.
9
Zwracają swe usta przeciwko niebu, a ich język krąży po ziemi.
10
Dlatego jego lud wraca dotąd i obficie leją się na nich wody;
11
Bo mówią: Jakże Bóg może o tym wiedzieć? Czy Najwyższy ma wiedzę?
12
Oto ci są niegodziwi, a powodzi im się na świecie i pomnażają bogactwa.
13
A więc na próżno oczyściłem swoje serce i w niewinności obmywałem ręce.
14
Cały dzień bowiem znoszę cierpienia i co rano jestem chłostany.
15
Gdybym powiedział: Będę mówił tak samo, skrzywdziłbym ród twoich synów.
16
Starałem się to rozumieć, ale było dla mnie zbyt trudne;
17
Aż wszedłem do świątyni Bożej i tu zrozumiałem, jaki jest ich koniec.
18
Doprawdy na śliskich miejscach ich postawiłeś i strącasz ich na zatracenie.
19
Oto jak doznali zguby! Nagle niszczeją, strawieni przerażeniem.
20
Jak sen po przebudzeniu, Panie, gdy się ockniesz, wzgardzisz ich obrazem.
21
Gdy gorycz miałem w sercu, a w nerkach czułem kłucie;
22
Byłem głupi i nic nie rozumiałem, byłem przed tobą jak zwierzę.
23
A jednak zawsze jestem z tobą, bo mnie trzymałeś za prawą rękę.
Settings

Reading style

Typeface

Font size 19px

Reading width 75 chars

Options