Skip to content
Łukasza 22:39-48

Łukasza 22:39-48

39
I wyszedłszy szedł według zwyczaju na górę Oliwną, a szli za nim i uczniowie jego.
40
A gdy przyszedł na miejsce, rzekł im: Módlcie się, abyście nie weszli w pokuszenie.
41
A sam oddalił się od nich, jakoby na ciśnienie kamieniem, a klęknąwszy na kolana, modlił się,
42
Mówiąc: Ojcze! jeźli chcesz, przenieś ten kielich ode mnie; wszakże nie moja wola, lecz twoja niech się stanie.
43
I ukazał mu się Anioł z nieba, posilający go.
44
Ale będąc w boju, gorliwiej się modlił, a był pot jego jako krople krwi ściekające na ziemię.
45
A wstawszy od modlitwy, przyszedł do uczniów, i znalazł je śpiące od smutku.
46
I rzekł im: Cóż śpicie? wstańcie, a módlcie się, byście nie weszli w pokuszenie.
47
A gdy on jeszcze mówił, oto zgraja i ten, którego zwano Judaszem, jeden ze dwunastu, szedł przed nimi, i przybliżył się do Jezusa, aby go pocałował.
48
A Jezus mu rzekł: Judaszu! pocałowaniem wydajesz Syna człowieczego?
Settings

Reading Style

Typeface

Font Size 19px

Options