- English
- King James KJV
- Complete Jewish CJB
- World English WEBM
- Berean Standard BSB
- American Standard ASV
- Geneva GNV
- Young's Literal YLT
- Douay-Rheims DRC
- International
- Shqip ALB
- العربية SVD
- বাংলা BN-IRV
- မြန်မာ Judson
- 简体文 CUV-S
- 繁體中文 CUV-T
- Čeština BKR
- Nederlands STVE
- Français LSG
- Deutsch SCH
- Ελληνικά Vamvas
- ગુજરાતી GU-IRV
- Hausa HCB
- עברית Hebrew
- हिन्दी HCV
- Magyar KAROLI
- Bahasa Indonesia INDO-TB
- Italiano Diodati
- 日本語 Kougo
- 한국어 Korean
- മലയാളം MAL
- मराठी MRCV
- Norsk DNB
- فارسی OPV
- Polski BG
- Português Almeida
- Română Cornilescu
- Русский Synodal
- Español RVG
- Kiswahili Neno
- Svenska SV1917
- Tagalog TAG-ADB
- தமிழ் TCV
- తెలుగు TSA
- ภาษาไทย THAI-KJV
- Українська Ohienko
- Tiếng Việt CADMAN
- Yorùbá YCB
Ijobowa5
Listen to this chapter
0:00
0:00
Skutki głupoty i gniewu
1
Zawołajże tedy, jeźli kto jest, coćby odpowiedział? a do któregoż się z świętych obrócisz?
2
Zaiste głupiego zabija gniew, a prostaka umarza zawiść.
3
Jam widział głupiego, iż się rozkorzenił; alem wnet źle tuszył mieszkaniu jego.
4
Oddaleni będą synowie jego od zbawienia, i starci będą w bramie, a nie będzie, ktoby ich wyrwał.
5
Żniwo jego głodny pożre, i z samego ciernia wybierze je; a połknie chciwy bogactwa takowych.
6
Albowiem nie z prochu wychodzi utrapienie, ani z ziemi wyrasta kłopot.
7
Ale człowiek na kłopot się rodzi jako iskry z węgla latają w górę.
Elifaz radzi szukać Boga
8
Zaiste jabym szukał Boga, Bogubym przełożył sprawę swoję;
9
Który czyni rzeczy wielkie i niewybadane, dziwne, którym liczby niemasz;
10
Który daje deszcz na ziemię, i spuszcza wody na pola;
11
Który sadza pokornych wysoko, a smutnych wywyższa ku zbawieniu;
12
Który w niwecz obraca myśli chytrych, tak, iż ręce ich nie sprawią nic skutecznego;
13
Który chwyta mądrych w chytrości ich, a radę przewrotnych prędko niszczy.
14
We dnie taczają się jako w ciemnościach, a jako w nocy macają w południe.
15
Który zachowuje ubogiego od miecza, od ust ich, i od ręki gwałtownika.
16
Mać uciśniony nadzieje; ale nieprawość stuli usta swe.
Błogosławieństwa karności Bożej
17
Oto błogosławiony człowiek, którego Bóg karze; przetoż karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj,
18
Bo on zrania i zawiązuje; uderza, a ręce jego uzdrawiają.
19
Z sześciu ucisków wyrwie cię, a w siódmym nie tknie się ciebie złe.
20
W głodzie wybawi cię od śmierci, a na wojnie z rąk miecza.
21
Przed biczem języka ukryty będziesz, a nie ulękniesz się w spustoszeniu, gdy przyjdzie.
22
W spustoszeniu i w głodzie śmiać się będziesz, a zwierząt ziemskich bać się nie będziesz.
23
Bo z kamieniem polnym będzie przymierze twoje, a okrutny zwierz polny spokojnym ci się stawi.
24
I poznasz, że jest spokojny przybytek twój, i nawiedzisz mieszkanie twoje, a nie zgrzeszysz.
25
Doznasz też, iż rozmnożone będzie nasienie twoje, a potomstwo twoje będzie jako ziele ziemi.
26
Wnijdziesz w sędziwości do grobu, jako znoszone bywa zboże w stóg czasu swego.
27
Otośmy tego doszli, że tak jest: słuchajże tego, a uważaj to sam u siebie.
Use ← → arrow keys to navigate
Settings
Reading Style
Typeface
Font Size px
Reading Width chars
Options
Study Note