God
Wersety wspominające God
Jestem bardzo utrapiony; o Panie! ożyw mię według słowa twego.
Panie! dobrowolne śluby ust moich przyjmij proszę za wdzięczne, a sądów twoich naucz mię.
Dusza moja jest w ustawicznem niebezpieczeństwie; wszakże na zakon twój nie zapominam.
Sidło na mię niezbożnicy zastawili; lecz ja się od przykazań twoich nie obłądzę.
Nakłoniłem serca mego ku wykonywaniu ustaw twoich ustawicznie, i aż do końca (żywota).
Wymysły mam w nienawiści, a zakon twój miłuję.
Tyś jest ucieczką moją, i tarczą moją; na słowo twoje oczekuję.
Odstąpcież odemnie złośnicy, abym strzegł rozkazania Boga mojego.
Utwierdźże mię według słowa twego, abym żył, a nie zawstydzaj mię w oczekiwaniu mojem.
Podpieraj mię, abym był zachowany, i rozmyślał w ustawach twoich ustawicznie.
Podeptałeś wszystkich, którzy się obłądzili od ustaw twoich; albowiem jest kłamliwa zdrada ich.
Odrzucasz jako zużelicę wszystkich niezbożników ziemi; dla tego miłuję świadectwa twoje.
Drży od strachu przed tobą ciało moje; bo się sądów twoich lękam.
Zastąp sam sługę twego ku dobremu, aby mię hardzi nie potłoczyli.
Oczy moje ustały, czekając na zbawienie twoje, i na wyrok sprawiedliwości twojej.
Obchodź się z sługą twoim według miłosierdzia twego, a ustaw twoich naucz mię.
Sługamci ja twój, dajże mi zrozumienie; abym umiał świadectwa twoje.
Czasci już, abyś czynił Panie! albowiem wzruszono zakon twój.
Dlatego umiłowałem rozkazania twoje nad złoto, a nad złoto najwyborniejsze.
Przeto, że wszystkie przykazania twoje, wszystkie prawdziwe być uznaję, a wszelkie ścieżki obłędliwe mam w nienawiści.
Początek słów twoich oświeca i daje rozum prostakom.
Usta moje otwieram i dyszę; albowiemem przykazań twoich pragnął.
Wejżyjże na mię, a zmiłuj się nademną weaług prawa tych, którzy miłują imię twoje.
Drogi moje utwierdź w słowie twojem, a niech nademną nie panuje żadna nieprawość.
Wybaw mię od uciśnienia ludzkiego, abym strzegł rozkazań twoich.