Wersety biblijne o Impenitence
Kluczowe wersety biblijne
Rzekł jeszcze Pan do Mojżesza, mówiąc:
Lecz dziesiątego dnia tegoż miesiąca siódmego, dzień oczyszczania jest; zgromadzenie święte mieć będziecie, a będziecie trapić dusze wasze, ofiarując ognistą ofiarę Panu.
Żadnej roboty nie będziecie czynili w ten dzień; bo dzień oczyszczania jest na oczyszczenie was przed obliczem Pana, Boga waszego.
A wszelka dusza, która by się nie trapiła tego dnia, wytracona będzie z ludu swego.
A jeźli chodzić będziecie, mnie się sprzeciwiając, a nie zechcecie mię słuchać, przydam kaźni waszych siedmiorako dla grzechów waszych.
Bo puszczę na was zwierz polny, i osieroci was, i wyniszczy bydło wasze, i upleni was, i spustoszeją drogi wasze.
A jeźliż tem się nie nakarzecie, ale chodzić będziecie, mnie się sprzeciwiając:
Ja też pójdę wam się sprzeciwiając, i bić was będę siedmiorako dla grzechów waszych;
Bo kto by słuchał słów przeklęstwa tego, a błogosławiłby sobie w sercu swem, mówiąc: Pokój mi będzie, chociaż według zdania serca mego chodzić będę, przydawając pijaną do upragnionej.
Ale Pan nie chce odpuścić takowemu; lecz zaraz zapali się gniew Pański, a zapalczywość jego przeciwko mężowi temu, i przypadnie nań wszystko przeklęstwo, które jest napisane w tych księgach, i wygładzi Pan imię jego pod niebem;
I wyłączy go Pan na złe jego ze wszystkich pokoleń Izraelskich, według każdego przeklęstwa przymierza napisanego w księgach zakonu tego,
Bóg jest tarczą moją, który wybawia ludzi serca szczerego.
Bóg jest sędzią sprawiedliwym; Bóg obrusza się co dzień na niezbożnego.
Jeźli się nie nawróci, naostrzy miecz swój; łuk swój wyciągnął, i nagotował go.
Owszem, radniej w sercu nieprawości knujecie, a gwałty rąk waszych na ziemi odważacie.
Odłączyli się niezbożnicy zaraz od narodzenia; pobłądzili zaraz z żywota matki swej, mówiąc kłamstwo.
Jad mają w sobie, jako wężowy, jako jad żmii głuchej, która zatula ucho swoje,
(Albowiem Jam Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi Egipskiej;) otwórz usta twoje, a napełnięć je.
Ale lud mój nie usłuchał głosu mego, a Izrael nie przestał na mnie.
Wzgardzili też ziemią pożądaną, nie wierząc słowu jego.
I szemrząc w namiotach swoich, nie byli posłuszni głosowi Pańskiemu.
Przeto, że byli odpornymi wyrokom Bożym, a radą Najwyższego pogardzili;
Dla czego poniżył biedą serce ich; upadli, a nie był, ktoby ratował.
Ponieważem wołała, a nie chcieliście; wyciągałam rękę moję, a nie był, ktoby uważał;
Owszem odrzuciliście wszystkę radę moję, a karności mojej nie chcieliście przyjąć;