Hioba 31:25-34
25
Jeśli radowałem się ze swojego wielkiego bogactwa i tego, że moja ręka nabyła wiele;
26
Jeśli patrzyłem na słońce, gdy świeciło, i na księżyc, gdy sunął wspaniale;
27
A moje serce dało się uwieść potajemnie i moje usta całowały moją rękę;
28
I to byłaby nieprawość karygodna, bo zaparłbym się Boga z wysoka.
29
Jeśli cieszyłem się z upadku tego, który mnie nienawidzi, jeśli wyniosłem się, gdy mu się źle wiodło;
30
(Nawet nie pozwoliłem zgrzeszyć swoim ustom, pragnąc przekleństwa na jego duszy);
31
Czy ludzie z mojego namiotu nie mówili: Obyśmy mieli z jego mięsa! Nie możemy się najeść.
32
Obcy nie nocował na dworze, swoje drzwi otwierałem podróżnemu.
33
Jeśli ukrywałem swoje przestępstwa jak Adam i chowałem w zanadrzu swoją nieprawość;
34
Czy strach przed wielką zgrają albo pogarda bliskich przeraziły mnie, abym milczał i nie wychodził za drzwi?
Tekst Biblii: Uwspółcześniona Biblia Gdańska, © 2018 Fundacja Wrota Nadziei · CC BY-ND 4.0