Psalmów 6
Prośba o miłosierdzie i wybawienie od sądu 1–3
1
Przewodnikowi chóru, na Neginot i Seminit. Psalm Dawida. PANIE, nie karć mnie w swoim gniewie i nie karz mnie w swojej zapalczywości.
2
Zmiłuj się nade mną, PANIE, bo jestem słaby; uzdrów mnie, PANIE, bo moje kości drżą;
3
I moja dusza bardzo się zatrwożyła; lecz ty, PANIE, jak długo jeszcze?
Konieczność życia dla chwały 4–5
4
Zawróć, PANIE, ocal moją duszę; wybaw mnie ze względu na twe miłosierdzie.
5
W śmierci bowiem nie ma pamięci o tobie, a w grobie któż cię będzie wysławiać?
Znużenie i żal z powodu nieprzyjaciół 6–7
6
Zmęczyłem się moim wzdychaniem, co noc zalewam łzami moje posłanie, moje łoże jest mokre od płaczu.
7
Moje oko zaćmiło się od smutku, zestarzało się z powodu wszystkich moich wrogów.
Ufność w odpowiedź Boga 8–10
8
Odstąpcie ode mnie, wszyscy czyniący nieprawość, bo PAN usłyszał głos mego płaczu.
9
Usłyszał PAN moją prośbę, PAN przyjął moją modlitwę.
10
Niech się zawstydzą i bardzo zatrwożą wszyscy moi wrogowie, niech uciekną i będą pohańbieni w jednej chwili.
Tekst Biblii: Uwspółcześniona Biblia Gdańska, © 2018 Fundacja Wrota Nadziei · CC BY-ND 4.0
Study note