Hiob postanawia gorzko się skarżyć
11
Dlatego nie mogę powstrzymać swoich ust, będę mówił w utrapieniu swego ducha, będę narzekał w goryczy swojej duszy.
12
Czy jestem morzem albo wielorybem, że postawiłeś przy mnie straż?
13
Gdy mówię: Pocieszy mnie moje łóżko i moje posłanie ulży mojemu narzekaniu;
14
Wtedy straszysz mnie snami i przerażasz mnie widzeniami;
15
Tak że moja dusza wybrałaby sobie uduszenie, raczej śmierć niż życie.
16
Uprzykrzyło mi się życie, nie chcę żyć wiecznie. Zostaw mnie, bo moje dni są marnością.
Tekst Biblii: Uwspółcześniona Biblia Gdańska, © 2018 Fundacja Wrota Nadziei · CC BY-ND 4.0