Psalmów 56:1-10
1
Przewodnikowi chóru, na Jonat elem rechokim. Miktam Dawida, gdy Filistyni schwytali go w Gat. Zmiłuj się nade mną, Boże, bo chce mnie pochłonąć człowiek; każdego dnia uciska mnie walką.
2
Moi wrogowie każdego dnia chcą mnie połknąć; wielu bowiem walczy przeciwko mnie, o Najwyższy.
3
Ilekroć strach mnie ogarnia, ufam tobie.
4
W Bogu będę wysławiać jego słowo; Bogu ufam i nie będę się bał tego, co człowiek może mi uczynić.
5
Przez cały dzień przekręcają moje słowa, przeciwko mnie kierują wszystkie swe zamysły, ku memu nieszczęściu.
6
Zbierają się, ukrywają i śledzą moje kroki, czyhając na moją duszę.
7
Czy unikną zemsty za nieprawość? Boże, powal te narody w swoim gniewie.
8
Ty policzyłeś dni mojej tułaczki, zbierz też moje łzy do swego bukłaka; czyż nie są spisane w twojej księdze?
9
Gdy zawołam, cofną się moi wrogowie; to wiem, bo Bóg jest ze mną.
10
W Bogu będę wysławiać jego słowa, w PANU będę chwalić jego słowo.
Settings