Skip to content
Jana 11:11-29

Jana 11:11-29

11
To powiedział, a potem dodał: Łazarz, nasz przyjaciel, śpi, ale idę, aby obudzić go ze snu.
12
Wtedy jego uczniowie powiedzieli: Panie, jeśli śpi, będzie zdrowy.
13
Ale Jezus mówił o jego śmierci, lecz oni myśleli, że mówił o zaśnięciu zwykłym snem.
14
Wówczas Jezus powiedział im otwarcie: Łazarz umarł.
15
I ze względu na was raduję się, że mnie tam nie było, abyście uwierzyli. Ale chodźmy do niego.
16
Wtedy Tomasz, zwany Didymos, powiedział do współuczniów: Chodźmy i my, aby z nim umrzeć.
17
Kiedy Jezus przyszedł, zastał go już cztery dni leżącego w grobie.
18
A Betania była niedaleko Jerozolimy, w odległości około piętnastu stadiów.
19
A wielu Żydów przyszło do Marty i Marii, aby je pocieszyć po stracie brata.
20
Gdy Marta usłyszała, że Jezus nadchodzi, wybiegła mu naprzeciw. Ale Maria siedziała w domu.
21
I powiedziała Marta do Jezusa: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł.
22
Ale i teraz wiem, że Bóg da tobie, o cokolwiek go poprosisz.
23
Jezus jej odpowiedział: Twój brat zmartwychwstanie.
24
Marta mu powiedziała: Wiem, że zmartwychwstanie przy zmartwychwstaniu w dniu ostatecznym.
25
I powiedział do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, będzie żył.
26
A każdy, kto żyje i wierzy we mnie, nigdy nie umrze. Czy wierzysz w to?
27
Odpowiedziała mu: Tak, Panie. Ja uwierzyłam, że ty jesteś Chrystusem, Synem Bożym, który miał przyjść na świat.
28
A to powiedziawszy, poszła i potajemnie zawołała swoją siostrę Marię, i powiedziała: Jest tu Nauczyciel i woła cię.
29
Gdy tylko ona to usłyszała, zaraz wstała i poszła do niego.

Tekst Biblii: Uwspółcześniona Biblia Gdańska, © 2018 Fundacja Wrota Nadziei · CC BY-ND 4.0

Settings

Reading style

Typeface

Font size 19px

Reading width 75 chars

Options