Poszukiwanie pośrednika
25
Ale moje dni są szybsze niż goniec, uciekły i nie widziały nic dobrego.
26
Przeminęły jak szybkie łodzie, jak orzeł, który rzuca się na żer.
27
Jeśli powiem: Zapomnę o swojej skardze, zaniecham swego gniewu i pocieszę się;
28
Wtedy przerażają mnie wszystkie moje cierpienia, bo wiem, że nie uznasz mnie za niewinnego.
29
Jeśli jestem niegodziwy, to czemu trudzę się na próżno?
30
Choćbym się umył wodą ze śniegu i oczyścił mydłem swoje ręce;
31
Ty i tak zanurzysz mnie w dole i moje szaty będą się mną brzydzić.
32
On bowiem nie jest człowiekiem jak ja, abym śmiał mu odpowiedzieć i abyśmy razem stanęli przed sądem.
33
Nie ma między nami rozjemcy, który mógłby położyć rękę na nas obu.
34
Niech tylko zdejmie ze mnie swoją rózgę, a jego groza niech mnie już nie przeraża;
35
Wtedy będę mówił i nie będę się go bać; ale tak nie jest ze mną.
Tekst Biblii: Uwspółcześniona Biblia Gdańska, © 2018 Fundacja Wrota Nadziei · CC BY-ND 4.0