Hioba 3:1-10
1
Potem Hiob otworzył swoje usta i przeklinał swój dzień.
2
Hiob odezwał się i zawołał:
3
Niech zginie dzień, w którym się urodziłem, i noc, w którą powiedziano: Poczęty mężczyzna.
4
Niech ten dzień stanie się ciemnością, niech o niego nie troszczy się Bóg z wysokości i nie oświetla go światłość.
5
Niech go pokryje ciemność i cień śmierci, niech go ogarnie obłok i przerazi mrok dnia.
6
Niech tą nocą zawładnie ciemność, niech nie będzie liczona wśród dni roku i nie wejdzie w liczbę miesięcy.
7
Niech ta noc będzie samotna, niech nie będzie w niej radosnego śpiewu.
8
Niech przeklną ją ci, którzy przeklinają dzień, którzy są gotowi podnieść swój lament.
9
Niech gwiazdy zaćmią się o zmierzchu, niech nie doczeka się światła ani nie zobaczy zorzy porannej;
10
Bo nie zamknęła drzwi łona mej matki i nie ukryła smutku przed moimi oczami.
Tekst Biblii: Uwspółcześniona Biblia Gdańska, © 2018 Fundacja Wrota Nadziei · CC BY-ND 4.0
Settings