Psalmów46
Listen to this chapter
0:00
0:00
1
Przedniejszemu śpiewakowi z synów Korego, na Alamot pieśń.
2
Bóg jest ucieczką i siłą naszą, ratunkiem we wszelkim ucisku najpewniejszym.
3
Przetoż się bać nie będziemy, choćby się poruszyła ziemia, choćby się przeniosły góry w pośród morza;
4
Choćby zaszumiały, a wzburzyły się wody jego, i zatrzęsły się góry od nawałności jego. Sela.
5
Strumienie rzeki jego rozweselają miasto Boże, najświętsze z przybytków najwyższego.
6
Bóg jest w pośrodku jego, nie będzie poruszone;poratuje go Bóg zaraz z poranku.
7
Gdy się wzburzyły narody, a zatrząsnęły się królestwa, Pan wydał głos swój, i rozpłynęła się ziemia.
8
Pan zastępów jest z nami; twierdzą wysoką jest nam Bóg Jakóbowy. Sela.
9
Pójdźcie, oglądajcie sprawy Pańskie, jakie uczynił spustoszenie na ziemi;
10
Który uśmierza wojny aż do kończyn ziemi, łuk kruszy, i oręże łamie, a wozy ogniem pali.
11
Mówiąc: Uspokójcie się, a wiedzcie, żem Ja Bóg; będę wywyższony między narodami, będę wywyższony na ziemi. Pan zastępów z nami; twierdzą wysoką jest nam Bóg Jakóbowy. Sela.
Use ← → arrow keys to navigate
Settings
Reading Style
Typeface
Font Size px
Options
Study Note