Przypowieści Salomonowych 7:18-23
18
Pójdźże, opójmy się miłością aż do poranku, ucieszmy się miłością.
19
Boć męża mego w domu niemasz; pojechał w drogę daleką.
20
Worek pieniędzy wziął z sobą; dnia pewnego wróci się do domu swego.
21
I nakłoniła go wielą słów swoich, a łagodnością warg swoich zniewoliła go.
22
Wnet poszedł za nią, jako wół, gdy go na rzeź wiodą, a jako głupi do pęta, którem karany bywa.
23
I przebiła strzałą wątrobę jego; kwapił się jako ptak do sidła, nie wiedząc, iż je zgotowano na duszę jego.
Settings