3
Oto nauczałeś wielu i ręce słabe umocniłeś.
4
Twoje słowa podnosiły upadającego, a omdlałe kolana wzmacniałeś.
5
A teraz, gdy to przyszło na ciebie, opadasz z sił, dotknęło cię i się trwożysz.
6
Czy twoja bojaźń nie była twoją ufnością, a prawość twoich dróg – twoją nadzieją?