Psalmów64
Listen to this chapter
0:00
0:00
1
Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
2
Wysłuchaj, o Boże! głos mój, gdy się modlę; od strachu nieprzyjaciela strzeż żywot mój.
3
Skryj mię przed skrytą radą złośników, przed zbuntowaniem czyniących nieprawość.
4
Którzy zaostrzyli język swój jako miecz, nałożyli strzałę swoję, słowo jadowite,
5
Aby strzelali z skrytości na niewinnego; niespodzianie nań strzelają, a nikogo się nie boją.
6
Stwierdzają się w złem; zmawiają się, jakoby zakryć sidłą, i mówią: Któż je obaczy?
7
Szukają pilnie nieprawości; giniemy od rad zdradliwie wynalezionych. Takci wnętrzność i serce człowiecze głębokie jest.
8
Ale gdy Bóg na nich wypuści prędką strzałę, porażeni będą;
9
A do upadku przywiedzie ich własny język ich; odłączy się od nich każdy, kto ich ujrzy.
10
I ulękną się wszyscy ludzie, a będą opowiadali sprawę Bożą, i dzieło jego zrozumieją. Ale sprawiedliwy się będzie weselił w Panu, a będzie w nim ufał; i będą się chlubili wszyscy, którzy są uprzejmego serca.
Use ← → arrow keys to navigate
Settings
Reading Style
Typeface
Font Size px
Options
Study Note